WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Jak teoria gier może pomóc w szukaniu kosmitów?

Jak teoria gier może pomóc w szukaniu kosmitów?

Astronom z University of Manchester twierdzi, że wie, jak powinniśmy szukać pozaziemskich form życia. Jego zdaniem pomocna będzie w tym przypadku teoria gier.

Poszukiwania kosmitów zazwyczaj opierają się na jednej z dwóch technik. Pierwsza zakłada prowadzenie ciągłych obserwacji dużych obszarów nieba w nadziei na natrafienie sygnałów, które mogłyby sugerować istnienie czegoś nietypowego.

Czytaj też: Jak czarne dziury mogą pomóc odnaleźć życie pozaziemskie?
Czytaj też: Zidentyfikowano nowy czynnik wpływający na możliwość zamieszkania egzoplanety
Czytaj też: Poszukiwanie życia pozaziemskiego wymaga poważnych zmian

W następstwie tej metody powstają jednak trudności związane z koniecznością analizy ogromny ilości danych. Z kolei drugie podejście do tematu jest bardziej ukierunkowane, ponieważ jego zwolennicy skupiają się na konkretnych układach, w których mogłoby istnieć życie.

Wedłu Eamonna Kerinsa teoria gier mogłaby pomóc w poszukiwaniach życia pozaziemskiego

Dr Eamonn Kerins jest przekonany, iż przełomowe w tej kwestii mogłoby być wykorzystanie teorii gier. Dokładniej rzecz ujmując chodzi o te kooperacyjne, w których bierze udział dwóch graczy. Muszą oni współpracować, aby wygrać, ale nie mogą się ze sobą komunikować. W oparciu o tę teorię, Kerins sądzi, że najlepszym rozwiązaniem byłoby skupianie się na potencjalnie zamieszkałych planet, których hipotetyczni mieszkańcy także byliby w stanie wykryć nas samych.

Czytaj też: Jowisz bez chmur. To pierwsza tego typu egzoplaneta
Czytaj też: Uran może stwarzać warunki dla życia pozaziemskiego. Te obiekty interesują naukowców
Czytaj też: Tatooine w prawdziwym życiu, czyli egzoplaneta KOI-5Ab

Innymi słowy, jeśli będziemy mieli dowody na istnienie życia na danej planecie, a mieszkańcy tej planety natrafią na informacje o nas, to prawdopodobnie obie cywilizacje będą dążyły do skontaktowania się ze sobą. Tym samym powinny to być obiekty znajdujące się w ziemskiej strefie tranzytu, czyli takie, które pokonują orbitę swojej gwiazdy bezpośrednio, co umożliwia ich zaobserwowanie z naszej perspektywy.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News