WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Testy hybrydowego Ferrari V6, czyli brzmienie przyszłości i ratunek dla V12

Testy hybrydowego Ferrari V6, czyli brzmienie przyszłości i ratunek dla V12

Ferrari zobowiązało się zrobić wszystko, co w jego mocy, aby utrzymać wolnossący silnik V12 w sprzedaży, ale nowe restrykcje UE robią wszystko, aby się to nie udało. Ferrari może jednak znaleźć ratunek w hybrydach.

Hybrydowe Ferrari, czyli walka o wolnossącą V12

Sprawa wygląda prosto – jeśli Ferrari uda się utrzymać stosownie niski poziom emisji w całej swojej ofercie, wolnossąca V12 pozostanie jeszcze w ofercie. Tego można jednak dokonać tylko i wyłącznie za sprawą elektryfikacji, o czym firma doskonale wie, rozwijając swoją technologię, która zadebiutowała w 2013 roku w formie LaFerrari, pozwalając firmie zamoczyć palce w hybrydowym półświatku.

Czytaj też: Lepiej oddajcie swoje Ferrari 812 Superfast do serwisu, bo odpadnie Wam szyba
Czytaj też: Jednomiejscowa 833-konna strzała, czyli Ferrari Monza SP1 po wizycie u Novitec
Czytaj też: Oto nowe Ferrari Portofino M, czyli pierwszy raz DCT w kabriolecie

Owocem tego jest obecnie SF90 Stradale, ale prawdziwy przykład przejścia na hybrydy będzie widoczny w układzie z silnikiem V6. Wyposażone w niego testowe samochody już nie raz pojawiały się w obiektywach i tym razem nie jest inaczej, ale tym razem mamy jego nagranie.

Powyższy prototyp udowadnia, że V6 z silnikiem/silnikami elektrycznymi w wykonaniu Ferrari nadal może sunąć po torze, jak po maśle, stawiając pewnie czoła zakrętom.

Czytaj też: Ujawnione właśnie Ferrari Omologata ma jedną wielką wadę
Czytaj też: Ktoś jednak uratował pozostawione Ferrari Testarossa!
Czytaj też: Ferrari F8 spróbowało zawalczyć z McLarenem 720S na prostej

Spodziewamy się, że nowe hybrydowe Ferrari z silnikiem V6 pojawi się pod koniec 2022 roku, jako że obecnie firma wykorzystuje muły testowe do swojego zapowiedzianego w 2018 roku modelu.