Wczesny dostęp Dreams miał sprawdzić, czy warto było tworzyć taki tytuł. Okazuje się, że autorzy są zachwyceni.

Dreams to produkcja Media Molecule, które moim zdaniem zrobiło bardzo niebezpieczny eksperyment. Po serii gier Little Big Planet, których popularność zdecydowanie przygasła przy okazji premiery Little Big Planet 3 na PlayStation 4 myślałem, że gry „kreatywne” muszą sobie odpocząć.  Sumo Digital, które stworzył LBP 3 zajęło się Crackdownem 3 i Sonickiem, a Media Molecule pozostało na straży wymyślnych światów.

Czytaj też: Nowe Gran Turismo będzie „kompletne” – powróci tryb VR

Gdy zobaczyłem Dreams po raz pierwszy, to miałem mocno mieszane uczucia. Z jednej strony otrzymywaliśmy potężny edytor pozwalający na tworzenie własnych gier z wielu gatunków, a z drugiej coś co przez swoją unikalność może pozostać niedocenionym tytułem. Po otrzymaniu dostępu do bety zdałem sobie sprawę, że prędzej mój pad skończy w kawałkach, niż ja z przeróżnych elementów zbuduję grę, co raczej nie nastawiło mnie do niej pozytywnie. Ale przez te kilka miesięcy od startu wczesnego dostępu gry zobaczyłem tyle fanowskich produkcji, że dziś chcę Dreams kupić, ale jako moją maszynkę do odpalania gier innych.

Społeczność zachwyca co chwilę. Deweloperzy gry w ostatnim wywiadzie przyznali, że sami się czegoś takiego nie spodziewali. Gracze stworzyli już takie gry jak:

Media Molecule jest przekonane, że patrząc na to, co już teraz udało się niektórym stworzyć – stoi przed nimi świetlana przyszłość w gamedevie. Pojawiły się również informacje o wsparciu gry dla PlayStation VR. Jest już ono niemalże gotowe, a deweloperzy potrzebują ostatnich szlifów, aby można było zaprezentować je graczom.

Czytaj też: Chess Rush od Tencent kolejną grą Auto Chess

Źródło: wccftech.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej