WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Publicystyka

Wiedźmin 3 na PS5 jak z pierwszego zwiastuna? Cieszmy się z tych portów!

CD Projekt RED poinformował o nowej wersji swojej kultowej produkcji. Czego się spodziewać po całej sytuacji?

Mistrzowie dobrego wizerunku, CD Projekt RED, ponownie zrobili ukłon w stronę graczy i gdy wszyscy czekają na Cyberpunka 2077, firma ogłosiła powstanie Wiedźmin 3: Dziki Gon na PS5 i Xbox Series X. Co tam, że tylko ogłosiła! Okazuje się, że gracze posiadający aktualne kopie gry na PS4 i XONE dostaną nową grę za darmo! A to już jest coś, bo nie wszyscy decydują się na takich ruch, nawet jeśli ich gra dopiero co wychodzi. A REDzi nie tyle co portują grę – oni ją remasterują pod nową generację konsol.

Czego oczekiwać po Wiedźmin 3 na nextgenach? Na pewno wdzięczni będą posiadacze komputerów PC, że konsolowcy nie będą ich hamowali i w końcu będzie można z produkcji wyciągnąć jeszcze więcej detali. Bo i wersja PC otrzyma ulepszoną wersję gry. Czego się spodziewać po nowym-starym Wiedźminie? Być może otrzymamy taką grafikę jaką widzieliśmy w pierwszym zwiastunie gry?

Czytaj też: Ekskluzywne gry Xbox Series X przez które będziecie myśleć o zakupie konsoli

Choć niektóre tekstury czy styl graficzny wydają się lepsze w premierowej wersji, to jednak środowisko czy obiekty na dalszym planie miażdżą to co otrzymaliśmy. Gdyby udało się poprawić te elementy, dodać zapowiadany ray-tracing, a grę odpalilibyśmy na telewizorze z porządnym HDR, w 4K i może 60 fps na PS5 i Xbox Series X – to zrobi wrażenie na niejednym.

Ale zawsze pewnie znajdą się narzekacze. No po prostu nie wierzę, że nie będzie takich co będą tylko narzekać, że znowu konsole to też produkcje z poprzedniej generacji. Moim zdaniem to doskonała sytuacja. Dzięki temu uda się przyciągnąć graczy, którzy na poprzedniej generacji konsol sie nie bawili. Sam ogrywałem na początku aktualnych sprzętów masę gier z poprzedniej, a gdybym tego nie zrobił to ominąłbym wiele wspaniałych produkcji jak Dishonored czy DMC: Debil May Cry (serio, sprawdźcie tę odsłonę jeśli ostatnia „piątka” Wam nie podeszła).

Czytaj też: Czy Black Myth Wukong to prawdziwa gra? Tajemnicze chińskie tytuły

Oczywiście mamy teraz wszędzie kompatybilność wsteczną, ale zawsze lepiej jak stare produkcje otrzymują coś więcej niż lepszą rozdzielczość. Więc gdy następnym razem jakaś firma zapowie odnowioną grę z początków PS4 czy XONE to nie ma co narzekać. Oni wydadzą w końcu tę wiele razy przekładaną produkcję, którą w końcu zagrasz, a Ci, którzy wcześniej nie grali w ich poprzednie dzieło, będą mogli to zrobić doskonałej jakości. I dzięki temu będzie więcej graczy.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News