Około 12 milionów lat temu antylopy z ogromnymi rogami i zwierzęta przypominające słonie przemierzały „teksańskie Serengeti” w poszukiwaniu jedzenia. 

Niewiele było wiadomo na temat sytuacji tych zwierząt, aż w czasie Wielkiego Kryzysu rząd USA stworzył Administrację Postępu Prac (WPA) i zlecił niektórym pracownikom organizacji znalezienie skamieniałości z okresu miocenu, czyli epoki, która trwała od około 23 milionów do 5 milionów lat temu.

Teraz, po ponad 80 latach przechowywania w University of Texas w Austin, te skamieniałości są wreszcie badane. Szkielety ujawniły nawet istnienie nieznanego wcześniej zwierzęcia z rodziny gomfoterów, dalekich krewnych słoni. Na tym samym obszarze znajdowały się rónież najstarsze skamieniałości aligatorów oraz przodków współczesnych psów.

Czytaj też: Ten olbrzymi tytanozaur dostarcza informacji o ewolucji dinozaurów

Skamieniałości te, zebrane w latach 1939–1941, są absolutną skarbnicą wiedzy. Wśród prawie 4000 okazów znalezionych w wykopaliskach w pobliżu Beeville znajduje się 50 gatunków kopalnych kręgowców, w tym pięć gatunków ryb, siedem gadów, dwa gatunki ptaków i 36 ssaków.

Badania z pewnością pomogą lepiej poznać specyfikę gatunków sprzed kilkunastu milionów lat. Może również pomóc powrócić do oryginalnych miejsc wykopalisk, aby naukowcy przekonali się, jakie mniejsze skamieniałości, takie jak zęby gryzoni, mogliby jeszcze wykopać, Jest tak wiele skamielin z epoki miocenu, że projekt będzie prawdopodobnie kontynuowany przez lata. Ponadto naukowcy planują przeprowadzić analizę izotopową tych znalezisk. Pomoże to naukowcom ocenić dietę i warunki środowiskowe niektórych z ówczesnych zwierząt.

[Źródło: livescience.com] 

Czytaj też: Na terenie Australii odkryto dinozaura wielkości kangura

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej