WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Asteroida Bennu zawiera składniki związane z powstanie życia

Sonda OSIRIS-REx dotarła na orbitę Bennu w grudniu 2018 roku i od tego czasu wykorzystywała swoje instrumenty, aby dowiedzieć się jak najwięcej o tym obiekcie.

Na łamach Science and Science Advances pojawiły się informacje nt. właściwości Bennu. Wygląda na to, że fragment tej kosmicznej skały prawdopodobnie odłamał się od większego ciała. Co więcej, asteroida wyrzucał część materiału ze swojej powierzchni – jego część ponownie opada, podczas gdy reszta krąży na orbicie.

Substancje organiczne na asteroidzie Bennu potwierdzają dotychczasowe hipotezy

Naukowcy znaleźli również dowody na obecność materiału węglowego, który sugerował obecność wody w odległej przeszłości Bennu. Nowe badanie przeprowadzone w podczerwieni i bliskiej podczerwieni potwierdziło z kolei obecność materiałów węglonośnych i organicznych, występujących na całej powierzchni Bennu.

Czytaj też: Szukamy życia pozaziemskiego na niewłaściwych obiektach

Czytaj też: Czy życie pozaziemskie może ukrywać się w gwiazdach?

Stanowi to potwierdzenie hipotezy, jakoby asteroidy i meteoryty mogły przenosić na Ziemię przynajmniej część składników potrzebnych do powstania życia. Ze względu na charakterystyczne, podłużne ułożenie „żył”, badacze przypuszczają, że prawdopodobnie zostały one przetransportowane przez wodę pokrywającą kiedyś Bennu.

Czytaj też: Teleskop Hubble’a dokonał przełomu w poszukiwaniu życia pozaziemskiego

Czytaj też: Poszukiwacz kosmitów twierdzi, że znalazł dowody na istnienie życia pozaziemskiego

W połączeniu z pomiarami pola grawitacyjnego, zespół badawczy był w stanie opracować wewnętrzny profil gęstości asteroidy. Wynika to z faktu, żę gęstsze regiony tworzą silniejsze lokalne pole grawitacyjne. Naukowcy myśleli, że asteroida będzie miała mniej więcej taką samą gęstość, ale na powierzchni wydaje się ona bardziej zbita. Najmniej zagęszczonymi obszarami są grzbiet i rdzeń asteroidy – tak, jakby w środku panowała pustka.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News