WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Projekt rozporządzenia o obowiązkach operatorów w budowie sieci 5G. Bana dla Huaweia nie widać

Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało projekt rozporządzenia dotyczący obowiązków operatorów w celu zapewnienia bezpieczeństwa lub integralności sieci lub usług, który dotyczy głównie budowy sieci 5G. Choć spodziewaliśmy się zakazów i nakazów uderzających w Huaweia, dokument zaskakująco łagodnie podchodzi do tej kwestii.

Twoja sieć – Twoja sprawa. Dbaj o nią wedle uznania

Do tej pory operatorzy mieli całkowicie wolną rękę w kwestiach związanych z budową sieci. To od nich zależało jakie firmy dostarczą sprzęt niezbędny np. do postawienia nadajnika. To również od operatorów zależy, w jaki sposób dbają o bezpieczeństwo swoich sieci. Sieć zwyczajnie ma być bezpieczna, ale jak do tego dojdzie, w to w zasadzie nikt nie ingeruje.

Ze względu na rosnącą liczbę incydentów bezpieczeństwa w sieciach oraz dalszy rozwój usług telekomunikacyjnych. Ministerstwo Cyfryzacji postanowiło nakreślić obowiązki, które operatorzy powinni spełniać aby odpowiednio zadbać o bezpieczeństwo. Wszystko to w kontekście zbliżającej się budowy sieci 5G, która jest obecnie priorytetem. Warto podkreślić, że dokument dotyczy wszystkich operatorów, nie tylko tych, którzy będą budować sieć piątej generacji.

Trzy przykazania bezpieczeństwa. Niezwykle łagodne

W projekcie czytamy, że przedsiębiorca telekomunikacyjny powinien brać pod uwagę w swojej działalności trzy rzeczy. Pierwsza z nich to rekomendacje Pełnomocnika Rządu ds. Cyberbezpieczeństwa. Został on przedstawiony jako organ doradczy, który przekazuje swoje spostrzeżenia dotyczące np. stosowania sprzętu konkretnego dostawcy. Jego rekomendacje mają być jedynie sugestią. Jednak problem polega na tym, że stanowisko Pełnomocnika Rządu ds. Cyberbezpieczeństwa, po rezygnacji Karola Okońskiego, jest obecnie… nieobsadzone.

Punkt drugi mówi o unikaniu uzależnienia od jednego producenta poszczególnych elementów sieci. Przyznam, że spodziewałem się, że polski rząd ugnie się pod naciskiem Stanów Zjednoczonych i tutaj, mniej lub bardziej, wprost postawi zakaz korzystania ze sprzętu chińskich dostawców, na czele z Huaweiem. Zamiast tego mamy tylko sugestię, aby w miarę możliwości nie stawiać na podzespoły tylko jednej firmy. Ważne też jest, że nie są wskazane żadne procentowe wartości, na zasadzie – tylko połowa sprzętu może pochodzić od jednego dostawcy.

Punkt ostatni to bardzo ogólne podwyższanie odporności na zakłócenia sieci i usług telekomunikacyjnych. Czyli operatorzy mają dbać o odpowiednie zabezpieczenie swoich sieci.

Ruszają konsultacje, ale być może to nie koniec przepisów

Konsultacje społeczne w sprawie rozporządzenia potrwają 10 dni. Zainteresowane podmioty otrzymały dokument w miniony piątek. Rozporządzenie wejdzie w życie w ciągu 6 miesięcy od publikacji.

Niewykluczone, że to nie koniec przepisów dotyczących sieci 5G i mówi się, że dodatkowo może powstać specjalna ustawa. Czyli cały czas jest szansa na to, że Polska posłucha Donalda Trumpa i uzna chińskich dostawców za najgorsze zło i zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. To jednak mogłoby całkowicie przekreślić szanse Polski na budowę sieci 5G, która i tak ma mocno pod górkę w ostatnich miesiącach.