WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Motoryzacyjna legenda przedstawia elektryczny hipersamochód Lotus Evija

Motoryzacyjna legenda przedstawia elektryczny hipersamochód Lotus Evija

Jeśli stare wydania Top Gear były Waszymi ulubionymi, z pewnością polubicie sposób, w jaki James May, legenda programu, przedstawia elektryczny hipersamochód Lotus Evija.

Hipersamochód Lotus Evija pod lupą gwiazdy

Trwający prawie 7 minut materiał jest wprowadzaniem do tego, czym w ogóle jest elektryczny hipersamochód Lotus Evija i czym może zachwycić. Chociaż James mógł do niego wsiąść i poczuć, jak to jest być w maszynie za 2,2 miliona funtów, nie wziął jej na tor i nic dziwnego, bo jest to jedynie model pokazowy, to i tak zaserwował kilka ciekawostek na jego temat.

Czytaj też: Elektryczny SUV Lotus Lambda doczekał się wycieków
Czytaj też: Lotus ogłosił wyjątkowe edycje Elise
Czytaj też: Jeszcze benzyna, ale później tylko elektryczność, czyli plany firmy Lotus

Lotus Evija – wszystko co wiemy

W chwili oficjalnego ujawnienia tego elektrycznego modelu firma Lotus twierdziła, że Evija będzie najmocniejszym samochodem produkowanym seryjnie na świecie. Nic dziwnego, łączna moc, która ma w nim drzemać sięga teraz nie 1972, a 2000 koniom mechanicznym, co w połączeniu z napędem na wszystkie koła ma zapewniać temu hipersamochodowi sprint do setki poniżej trzech sekund i prędkość maksymalną powyżej 320 km/h.

Evija sama w sobie będzie ważyć 1678 kilogramów, czyli całkiem sporo, z czego większość wagi i tak zapewne stanowi układ napędowy. Ten został opracowany we współpracy z Williams Advanced Engineering w Wielkiej Brytanii i sprowadza się do zamontowanego w podłodze zestawu akumulatorów litowo-jonowych oraz 500-konnego elektrycznego silnika z jednobiegową przekładnią przy każdym kole. Łączny moment obrotowy wynosi z kolei całe 1700 Nm.

W kwestii baterii postawiono na 70 kWh system, który powinien wystarczać na przejechanie do 402 kilometrów. Za ładowanie całości będzie odpowiadał ultraszybki tryb, obsługujący moc do 800 kW, ale już przy ładowarce o mocy 350 kW akumulatory Eviji naładują się do setki w ciągu 18 minut.

Ich temperaturę będzie trzymać w ryzach zestaw czterech rozbudowanych systemów odprowadzania ciepła, dzięki którym samochód będzie mógł działać w najszybszym trybie przez siedem minut, zanim o swoje nie upomni się wysoka temperatura układu napędowego. 

Czytaj też: Obejrzyj jak Lotus Elise niespodziewanie traci swój dach
Czytaj też: Jeden z 21 modeli Lotus Esprit Turbo GC do kupienia
Czytaj też:
Lotus Elan może powrócić, aby zawalczyć z Porsche Boxsterem

Firma twierdzi również, że Evija będzie miała szybsze przyspieszenie niż hipersamochody z tradycyjnymi silnikami. Nic dziwnego, kiedy podaje, że Evija rozpędzi się do maksymalnie 322 km/h, a jej przyspieszenie do 300 km/h będzie trwało poniżej 9 sekund. Swoje trzy grosze dorzuca do tego idealnie dopracowana kwestia profilu aerodynamicznego z opływowym kształtem, tunelami Venturiego, czy ogromnych wlotów powietrza dla hamulców. 

Lotus ma w planach skonstruowanie tylko 130 egzemplarzy Evija, a potencjalni nabywcy mogli już przed rokiem zgłaszać depozyt w wysokości 310000$, aby finalnie zapłacić 2,1 miliona dolców i to przed naliczeniem podatków oraz dodatkowych opłat.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News