WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Oto Hyundai Sonata N Line, ale napęd, to ciągle tajemnica

Hyundai ujawnił model Sonata nowej generacji przed rokiem, a dziś nadeszła chwila na pokazanie go w skórze N Line.

Jeśli macie z tyłu głowy wygląd „normalnej Sonaty”, to zapewne zastanawiacie się, gdzie znalazł się ten sportowy sznyt w Sonata N Line. Spokojnie jednak, Hyundai zadbał o to, aby sama w sobie Sonata miała swój własny sportowy charakter, którego wydanie N Line tylko podkreśla.

W Sonata N Line samochód ma nową konsolę o większych narożnych wlotach powietrza i trzech prostokątnych otworach wentylacyjnych. Profil boczny uzupełniają listwy progowe, a nowe 19-calowe felgi razem z parą dwóch zestawów wydechów oddzielonych skromnym dyfuzorem na tyle, uzupełniają wygląd sportowego sedana.

Ten w środku zyskał również nieco charakteru za sprawą ciemnych wykończeń z chromu i czerwonych kontrastowych szwów na kierownicy i sportowych fotelach. Na oparciach siedzeń wytłoczono literę N i oczywiście logo serii N Line na zewnątrz.

Czytaj też: Ferrari F8 spróbowało zawalczyć z McLarenem 720S na prostej

Niestety nadal to, co napędza model Sonata N Line, jest tajemnicą, bo ta „premiera”, która będzie kontynuowana już 21 października, sprowadza się tylko do zmian estetycznych. W zeszłym roku dowiedzieliśmy się jednak prosto od Hyundaia, że model otrzyma ulepszoną wersję 2,5-litrowego silnika z turbodoładowaniem o mocy ponad 275 koni mechanicznych.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News