WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Kosmiczne kolizje to coraz większy problem, ale pojawiło się rozwiązanie

Kosmiczne kolizje to coraz większy problem, ale pojawiło się rozwiązanie

Kanadyjskie firmy NorthStar Earth & Space oraz Thales Alenia Space zapowiedziały rozpoczęcie prac nad systemem satelitarnym, którego zadaniem będzie zwalczanie kolizji na orbicie okołoziemskiej.

W ramach projektu powstaną pierwsze trzy satelity, które utworzą konstelację zwaną Skylark. Będzie ona pierwszą komercyjną usługą, która zajmie się monitorowanie z kosmosu innych wystrzelonych przez ludzi obiektów, mogących stanowić potencjalne zagrożenie.

Czytaj też: Sztuczna Inteligencja na orbicie: technologia Intela napędza pierwszego satelitę z SI na pokładzie
Czytaj też: Zobaczcie, jak SI zmienia historyczne mapy w satelitarne
Czytaj też: Arktyka staje się zielona. Potwierdzają to zdjęcia satelitarne

Wkrótce powinien rozpocząć się montaż satelitów, których wyniesienie na orbitę spodziewane jest w 2022 roku. Pełny system, składający się z 12 satelitów, ma zostać uruchomiony w 2024 roku. Dane zebrane przez konstelacje mogłyby być wykorzystywane przez wiele różnych grup, poczynając od firm ubezpieczeniowych, a kończąc na operatorach komórkowych.

Ilość kosmicznych śmieci rośnie, dlatego potrzeba rozwiązań zapobiegających kolizjom

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News

W 2009 roku kolizja statku obsługiwanego przez amerykańską Iridium Satellite LLC z rosyjskim satelitą wojskowym Cosmos-2251 doprowadziła do utworzenia co najmniej 600 odłamków. Zdarzenie to wzbudziło obawy, że inne satelity mogłyby zderzyć się z fragmentami i ulec uszkodzeniu.

Czytaj też: Chiny poważnym graczem na rynku kosmicznego górnictwa. Szykują się do wystrzelenia satelity
Czytaj też: O tym, jak nieznane satelity wykryły irański atak rakietowy
Czytaj też: Zobaczcie, jak wyglądają amerykańskie pożary z perspektywy satelitów