Pierwszy Bentley Blower 1929 już ukończony

Pierwszy Bentley Blower 1929 ukończony, Pierwszy Bentley Blower, Bentley Blower 1929 ukończony,

Nie tak dawno informowaliśmy, że Bentley rozpoczął składanie nowych modeli Blower z 1929 roku, a dziś mamy przyjemność poinformować, że pierwszy z planowanych modeli został już ukończony.

Bentley Blower 1929 już skompletowany

Bentley już przed rokiem ogłosił, że wyprodukuje 12 egzemplarzy modeli Blower 1929 w ramach Blower Continuation Series w ramach pierwszej w historii rekonstrukcji przedwojennego samochodu wyścigowego. 12 egzemplarzy w tym planie nie wzięło się znikąd, bo to liczba wyścigów, w których wzięły udział oryginalne Blowery.

Pierwszy Bentley Blower 1929 już ukończony

Czytaj też: Elektryczna przyszłość Bentleya już oficjalnie
Czytaj też: Pierwszy elektryczny samochód Bentley. Czym będzie?
Czytaj też: Bentley Flying Spur dostępny już z V8. Czym różni się od wersji z silnikiem W12?

W nowym wydaniu będą praktycznie identyczne „prócz niewielkich aktualizacji pod względem bezpieczeństwa”. Nowe Blower zachowają tłoczoną stalową ramę, zawieszenie na resorach piórowych i mechaniczne hamulce bębnowe o średnicy 400 mm, a także czterocylindrowy silnik o pojemności 4,5-litra z doładowaniem, który wytwarza całe 240 koni mechanicznych.

Proces ich produkcji poprzedziło rozłożenie oryginalnego Blowera na czynniki pierwsze (tego o podwoziu HB 3403), aby zeskanować i skatalogować każdą z części. W projekcie brali udział światowej klasy specjaliści.

Czytaj też: Audi S8 kontra Bentley Flying Spur na prostej
Czytaj też: Oficjalny debiut Bentley Bentayga Speed 2021
Czytaj też:
Luksus w nowym wydaniu, czyli Bentley Continental GT Mulliner

Bentley przeprowadzi teraz testy drogowe tego prototypowego samochodu pod kątem trwałości, przejeżdżając około 8000 km po torze testowym w sposób symulujący skutki około 35000 km przebiegu ulicznego w rzeczywistym świecie. Będzie to test prędkości maksymalnej, który, mamy nadzieję, zostanie przeprowadzony w skórzanym kasku i goglach.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News