Quibi – smartfonowa platforma streamingowa już dostępna. Czy warto po nią sięgnąć?

Quibi w Polsce, Quibi co obejrzeć, platforma Quibi ile kosztuje, platforma Quibi seriale,

Platform streamingowych w sieci jest coraz więcej i nic dziwnego, że  prześcigają się w wyścigu o klientów. Czy nowy serwis Quibi przyciągnie wielu klientów?

W Stanach Zjednoczonych wystartowała platforma streamingowa Quibi. Czy jest w niej coś szczególnego oprócz produkcji oryginalnych? Postanowiłam sama to sprawdzić. Najważniejszą cechą Quibi jest fakt, że serwis dostępny jest wyłącznie na smartfonach. Jak przekonał się Netflix wiele osób właśnie w ten sposób ogląda filmy i seriale w internecie, więc pomysł nowej platformy jest bardzo ciekawy. Aplikację bez problemu możemy pobrać w sklepie Google Play czy App Store, choć oficjalnej premiery poza USA nie było.

CZYTAJ TEŻ: Czy Ahsoka Tano pojawi się w innych serialach na Disney+?

Quibi oferuje nowym użytkownikom aż trzymiesięczny darmowy okres. Po tym czasie opłata wyniesie jednak 37,99 zł, więc trochę sporo. Zwłaszcza, że z konta może korzystać tylko jedna osoba. Na szczęście jeśli jesteście zainteresowani platformą i tym co oferuje, to obecnie w bibliotece jest około 50 produkcji. Ich obejrzenie nie zajmie Wam wiele czasu, gdyż wszystkie oferowane treści trwają od 6 do 10 minut. Niestety są one dostępne na razie tylko z hiszpańskimi lub angielskimi napisami. Taka długość produkcji ma również pomóc w przyciągnięciu abonentów. Wielu z nas stoi czasem w kolejce lub spędza kilkanaście minut w komunikacji miejskiej. W tym czasie nie obejrzymy w całości żadnego odcinka serialu, jaki oferuje Netflix, HBO czy inne platformy. Quibi jednak spieszy, by zapełnić nam te kilka minut nudy swoimi produkcjami. I, muszę przyznać, że jest to naprawdę ciekawa i fajna opcja.

Odcinki seriali i programów będą pojawiały się co tydzień, a na początek dostajemy trzy epizody, żeby bardziej zachęcić nas do oglądania. Wszystko możemy pobrać i obejrzeć offline. Sama aplikacja jest bardzo intuicyjna i niezwykle prosta w obsłudze. Quibi poleca nam tytuły, pozwala na dodanie do obserwowanych, a w osobnej zakładce na oglądanie tytułów już pobranych. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie zostaną dodane polskie napisy, choć obecnie nic na ten temat nie wiadomo.

Najciekawszymi tytułami jakie znajdziemy obecnie na platformie są:

Survive z Sophie Turner i Most Dangerous Game w którym zagrali  Liam Hemsworth  i Christopher Waltz. Wkrótce na platformie pojawią się kolejne tytuły i widać, że Quibi stara się, by każdy znalazł coś dla siebie, więc nie zabraknie walki o przetrwanie, horrorów, miłości i okazji do refleksji nad życiem. Platforma zaprosiła też do współpracy znanych twórców takich jak Steven Spielberg, Peter Farelly czy Ridley Scott, a w produkcjach nie zabraknie sławnych aktorów.

CZYTAJ TEŻ: Erynie – Netflix i TVP łączą siły w ekranizacji książki Marka Krajewskiego

Quibi stanowi spore urozmaicenie wśród standardowych platform streamingowych i z pewnością podczas tych darmowych trzech miesięcy nie raz zajrzę do aplikacji. Czy po tym okresie zdecyduję się zapłacić za subskrypcję? Tego jeszcze nie wiem. Ale polecam samemu sprawdzić, czy Quibi przypadnie Wam do gustu.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News