Wszechświat może być bardziej pusty niż się wydawało

ciemne składniki Wszechświata

Sonda New Horizons dostarczyła informacji sugerujących, że w kosmosie jest prawdopodobnie znacznie mniej galaktyk niż sugerowali do tej pory naukowcy. Przekłada się to na obniżenie szans dot. istnienia życia pozaziemskiego.

Co ciekawe, była to pierwsza sonda kosmiczna, która zmierzyła jasność tzw. galaktycznego promieniowania tła. Wcześniej z kolei doszło do obserwacji wykonanych za pomocą Kosmicznego Teleskopu Hubble’a, które wykazały, że w obserwowalnym wszechświecie mogą istnieć nawet 2 biliony galaktyk.

Czytaj też: Być może zarejestrowali szum wszechświata. To byłby naukowcy przełom
Czytaj też: Satelity SmallSat odkryją tajemnice wszechświata. Co planuje NASA?
Czytaj też: Nowo odkryta supergromada może wyjaśnić, jak ewoluował wszechświat

New Horizons, która znajduje się obecnie ponad 7 miliardów kilometrów od Ziemi, pozwoliła na zrewidowanie dotychczasowych obliczeń. Wynika to z faktu, że na obrzeżach Układu Słonecznego niebo było dziesięciokrotnie ciemniejsze od najciemniejszego, uchwyconego przez teleskop Hubble’a.

Wszechświat może zawierać nie biliony, lecz setki miliardów galaktyk

Po co naukowcom takie dane? Aby oszacować liczbę galaktyk we wszechświecie, najpierw liczą oni obiekty widoczne w polu widzenia, a następnie ekstrapolują te wyniki na całkowitą powierzchnię nieba. W celu uwzględnienia odległych galaktyk, które są zbyt ciemne, bierze się pod uwagę ich promieniowanie tła.

Czytaj też: Kosmiczne śmieci są już porównywane do Wielkiej Pacyficznej Plamy
Czytaj też: Ten naukowiec sądzi, że kosmici istnieją. Ale nie przekonują go obserwacje UFO
Czytaj też: Kosmici odwiedzili Ziemię w 2017 roku. Tak twierdzi profesor z Harvardu

Problem w tym, że do jego zmierzenia potrzeba sondy, która znajduje się poza obszarem wewnętrznego Układu Słonecznego, unikając jednocześnie zanieczyszczenia światłem. Dzięki New Horizons stało się to możliwe.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Obserwuj nas w Google News