WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Publicystyka

Xbox Series – Nowa Nadzieja

Ta generacja będzie robiła „sprawdzam” dla wizji Phila Spencera. I powiem Wam, że jest duża szansa na to, że Xbox Series pojawi się u mnie w domu w dniu premiery.

Czy Xbox upadnie? Wiele osób podczas aktualnej generacji konsol zastanawiało się nad tą kwestią. Sprawa dla Microsoftu była naprawdę poważana, bo konsola Xbox One sprzedaje się ponad dwa razy gorzej niż konkurencyjne PS4, a do tego jeszcze sprawę komplikuje Switch, który wyszedł trzy lata po sprzętach Sony i MS zdążył już przegonić urządzenie zielonych.

Xbox One był początkowo… słabszą konsolą, która oferowała gorsze usługi oraz mało tytułów dostępnych tylko u niej. Sprzęt bez przyszłości, którego ratowało przywiązanie do marki niektórych osób. Jedynymi plusami, które można było dostrzec to cicha praca urządzenia oraz delikatnie lepszy procesor co sprawiało, że w takim Hitman czy Assassin’s Creed Unity, gdzie widzieliśmy masę NPC, Xbox One radził sobie lepiej. Ale to za mało.

Teraz jednak, gdy poznaliśmy już wszystko czym Xbox chce nas zachęcić do zakupu… pojawiła się nadzieja na to, że marka nie zniknie po tej generacji. Phil Spencer czasem brzmiał śmiesznie roztaczając wizje korzystnych usług i programów dla graczy oraz opowiadając o nadchodzących produkcjach, a potem milknąc nie mogąc pokazać żadnych konkretów. Ale już nie musi milczeć i… rzeczywiście – to co stworzył ma sens.

Czytaj też: Wiedźmin 3 na PS5 jak z pierwszego zwiastuna? Cieszmy się z tych portów!

Wygląda na to, że wrócimy do równej walki pomiędzy urządzeniami. Microsoft nawet zaatakuje nasz rynek, w którym wciąż dla wielu niedzielnych graczy słowo PlayStation jest synonimem konsoli. 1349 złotych za Xbox Series S z nadchodzącą możliwością wzięcia sprzętu na „abonament” dwuletni, po którym konsola stanie się nasza, a my w tym czasie mieliśmy zawsze aktywny Xbox Game Pass Ultimate z grami, z których się nie można wygrzebać? Dobry ruch. Bardzo dobry ruch.

A mamy jeszcze Xbox Series X, który jest najmocniejszą konsolą dostępną na rynku. Każdy kto chce najlepszej jakości (może poza szybkością wczytywania się gier) powinien zwrócić swoją uwagę na XSX. Nawet design Microsoftowi wyszedł, bo sprzęt podoba się na razie każdej osobie, z którą rozmawiałem.

PlayStation 5 za to… również jest genialne. Dostajemy konsolę, która posłuży przez lata, a do tego masę tytułów ekskluzywnych i to już kilka na start! PS5 pozwoli również włączyć gry z PS4 (Xbox Series z wszystkich poprzednich konsol MS), a dla samego Final Fantasy VII Remake czy The Last of Us Part 2 warto nabyć to urządzenie.

Tym razem Microsoft również naprawia błąd przeszłości, choć robi to z małym opóźnieniem. Korporacja nakupiła pełno deweloperów gier, którzy będą robili teraz dla nich gry ekskluzywne. A na Xbox Series naprawdę będzie w co grać! Sprawdźcie listę, w której wyszczególniłem najfajniejsze produkcje dostępne na Xbox i PC (nie na PS5 i NS).

Czytaj też: Czy Black Myth Wukong to prawdziwa gra? Tajemnicze chińskie tytuły

A ja? Aktualna generacja należała do PS4, które już przestaje radzić sobie z nowymi grami. Ładowania są już bardzo długie, gry spadają z płynnością poniżej 30 klatek na sekundę przez co czasem fun spada, bo wybijamy się z rytmu, a i rozdzielczość kuleje. Potrzebne jest PS5, a ja już wiem, że jak następnym razem wyjdzie odświeżenie konsol w trakcie generacji to biorę od razu.

Nowa generacja w moim przypadku wyglądać pewnie będzie tak – Jeśli plotki o wcześniejszej premierze Xbox Series X się potwierdzą to biorę (oczywiście) najpierw sprzęt zielonych. Xbox Series X posłuży mi za maszynkę do Game Passa. Jest tam (i będzie więcej!) kilka gier konsolowo-ekskluzywnych, które chcę ograć (ależ wlecę w tego Microsoft Flight Simulatora), a jak tymczasowo w ofercie pojawi się coś co jest dostępne na innych sprzętach i chcę to zagrać to ogram na XSX. Ale gdy tylko pojawi się PS5 to kupuję urządzenie Sony i to ono będzie podstawą. Tytuły ekskluzywne + gry multiplatformowe to zadanie PS5. Dlaczego tak, a nie XSX do multiplatform? No bo jak Wy możecie tyle grać na padzie z asymetrycznym rozłożeniem gałek?! DualSense zapowiada się rewolucyjnie, a do tego „wszystko” mam na koncie PlayStation. Tutaj Xbox Series musi przejść długą drogę żeby nadrobić to co zepsuł Xbox One. Ale dobrze mu idzie.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News