Autonomiczny traktor na wyciągnięcie ręki z Blue White Robotics

Autonomiczny traktor , Blue White Robotics

Jako że praca z traktorem często sprowadza się do jeżdżenia tam i z powrotem, autonomiczny traktor jest zapewne marzeniem wielu. Je może spełnić Blue White Robotics.

Autonomiczny traktor wymagający tylko zestawu

Oczywiście nie bez powodu świata nie opanowały już autonomiczne traktory, bo choć te mogą być dobrze przystosowane do niektórych zastosowań, mogą napotkać też sytuacje, w których nadal potrzebny jest ludzki kierowca. Tutaj pojawia się zestaw wspomnianej firmy, umożliwiający przełączanie się między trybem autonomicznym i ręcznym.

Czytaj też: Nowoczesny traktor Monarch, czyli elektryczność i autonomia w jednym
Czytaj też: Wierzcie albo nie, ale to traktor Porsche z 1963 roku
Czytaj też: 
Autonomiczny traktor z 5G i napędem wodorowym

Ten zestaw został opracowany przez firmę Blue White Robotics z Tel Awiwu i umożliwia przerobienie każdego traktora firm trzecich na wariant autonomiczny w ciągu jednego dnia. Cały zestaw obejmuje moduł GPS, czujniki LiDAR, kamery optyczne, wrażliwy na nacisk przedni zderzak, który powoduje awaryjne zatrzymanie ciągnika oraz cztery wyłączniki awaryjne umieszczone wokół zewnętrznej strony podwozia.

Korzystając z towarzyszącego programu komputerowego, użytkownicy rozpoczynają od zdefiniowania na mapie obszaru pracy ciągnika. Zestaw następnie wykorzystuje te dane do skonfigurowania swojego systemu geofencing, który powstrzymuje pojazd przed przekraczaniem tych granic. Gdy traktor porusza się po polach, jego system sztucznej inteligencji pozwala mu identyfikować rzędy roślin i obracać się na końcu każdego rzędu, aby mógł udać się w następny.

Czytaj też: Traktory Lamborghini w szczegółach
Czytaj też: Traktor na Nurburgring! Jak poradził sobie na najsłynniejszym torze?
Czytaj też: Obejrzyj jak największy na świecie traktor otrzymuje nowy zestaw opon

Wystąpi problem? Wystarczy tylko naciśnięcie przełącznika na zestawie, który przywróci ciągnik do pełnej kontroli ręcznej. System jest podobno już testowany przez „głównych hodowców komercyjnych” w sadach i winnicach wzdłuż zachodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych.