WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Spójrzmy na elektryczny rower Bugatti Chiron, którego i tak nie kupimy

Spójrzmy na elektryczny rower Bugatti Chiron, którego i tak nie kupimy

Bugatti weszło już na rynek rowerów w 2017 roku we współpracy z firmą PG, zapewniając dwa modele w cenie 32 i 65 tysięcy euro. Jednak ten nowy elektryczny rower Bugatti Chiron jest czymś zupełnie innym.

Elektryczny rower Bugatti Chiron

Ta odmienność widocznego na grafikach ebike Bugatti Chiron sprowadza się do tego, że zarówno nie istnieje, jak i nie pochodzi od Bugatti, a greckiego grafika Vasiliego Zygourisa. Właśnie tak, jako nieoficjalny render elektryczny rower Bugatti Chiron, to jedynie zabawa w to „co by było gdyby”.

Czytaj też: Stacjonarny rower Bowflex VeloCore, to coś, czego szukacie
Czytaj też: Dwa nowe elektryczne rowery FREY Bike na zwiastunie
Czytaj też: Prawdziwie użyteczny kapsel steru rowerowego od Otso

Właśnie – czy widzicie w tym projekcie elektrycznego roweru charakter Chirona, czyli sztandarowego hipersamochodu Bugatti? na tych rowerach ebike pokazuje się, jako cacko do triathlonu z tymi swoimi charakterystycznymi kołami, wymuszeniem niskiej pozycji na rowerzyście i aerodynamicznej ramy, w której ukryto akumulator.

Czytaj też: Nowe elektryczne rowery turystyczne Bulls z 240 km zasięgu
Czytaj też: Szalenie lekkie limitowane rowery REA Titanide od TRed
Czytaj też: Elektryczny rower Equal wjedzie na Europejskie drogi

Elektryczny rower Bugatti Chiron w tym wydaniu bazuje na pasku węglowym w miejscu standardowego łańcucha, hamuje za pomocą hydraulicznych hamulców tarczowych i czerpie napęd najpewniej z silnika zamontowanego przy korbie.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News