WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Nadchodzi nieśmiertelność, czyli jak nauka oszukuje śmierć?

Nadchodzi nieśmiertelność, czyli jak nauka oszukuje śmierć?

Nieśmiertelność. Odwieczne marzenie człowieka i ostateczne zwycięstwo nad śmiercią. Czy nauce kiedyś uda się oszukać śmierć?

Do tej pory na Ziemi żyło i umarło ok. 100 mld ludzi, ale żaden z nich nie powrócił, by potwierdzić istnienie życia pozagrobowego. Co chwilę pojawiają się doniesienia o podróżach astralnych, świetlistych tunelach, aniołach i doświadczeniach bliskich śmierci, ale nie oferują one satysfakcjonujących dowodów naukowych. Trudno znaleźć jakieś pozareligijne symptomy świadczące o tym, że kiedyś pokonamy śmierć.

Życie oznacza śmierć

Dlaczego musimy umrzeć? Teologowie i duchowni mają gotową odpowiedź: śmierć jest po prostu kolejnym etapem naszej egzystencji. Osoby wierzące na pytanie o śmierci nie potrzebują innego wytłumaczenia niż „Bóg tak chce”. Większość naukowców jest jednak bardziej realistyczna w kwestii śmierci.

Czytaj też: Do którego z rodziców jesteśmy bardziej podobni genetycznie?
Czytaj też: Zanieczyszczenie światłem? Inteligentne latarnie mogą rozwiązać problem
Czytaj też: Części tego kraju już wkrótce mogą stać się nie do zamieszkania. Wszystko przez zmiany klimatu

Z naukowego punktu widzenia, śmierć wynika z dwóch podstawowych praw natury: drugiej zasady termodynamiki i logiki ewolucji. Druga zasada termodynamiki mówi, że entropia układu musi rosnąć. A ponieważ w naszym wszechświecie obowiązuje strzałka czasu, nie da się stworzyć układu, w którym entropia będzie malała. Z kolei logika ewolucji mówi, że naturalna selekcja stworzyła nieśmiertelne geny – które przekazujemy potomstwu – ale śmiertelne ciała, które umierają po pewnym czasie. To dlatego, że lepiej wprowadzać nowe pokolenia, niż utrzymywać przy życiu wiekowe familie. Umieramy, by przyszłe pokolenia mogły żyć.

Nadchodzi cyfrowa nieśmiertelność

W ostatnich dziesięcioleciach naukowcy, którzy nie wierzą w nieśmiertelną duszę, prowadzą badania mające na celu przedłużenie ludzkiego życia o dziesiątki, tysiąclecia, a może nawet i na zawsze. Czy to w ogóle jest możliwe?

Oczekiwana dalsza długość trwania życia to parametr stosowany w demografii i matematyce. Jest to średnia liczba lat życia, jaka pozostała osobnikowi w danym wieku i z danej grupy. W szczególnym przypadku, przy wieku równym 0 (czyli dla noworodka) oczekiwana dalsza długość trwania życia jest równa średniej długości życia w danej populacji. I tak, w neolicie oczekiwana długość trwania życia w momencie narodzin wynosiła 20 lat, w starożytnym Rzymie 20-30 lat, a na Wyspach Brytyjskich we wczesnych czasach nowożytnych 25-40 lat. Średnia światowa w 2015 r. to 71 lat, a na 2030 r. jest prognozowane 75 lat życia.

A może tak się zamrozić?

Jednym z najgorętszych pomysłów na osiągnięcie nieśmiertelności jest krionika. Celem tej techniki jest – mówiąc najprościej – zamrożenie ciała w nadziei, że kiedyś medycyna rozwinie się na tyle, by móc je rozmrozić. Krionikę zazwyczaj sugeruje się osobom nieuleczalnie chorym lub z poważnymi defektami fizycznymi, którym lekarze dzisiaj nie są w stanie pomóc. Być może kiedyś uda się to zmienić.

Zwolennicy krioniki mają nadzieję, że świadomość i pamięć można rozmrozić, a później rozmrozić. Nikt nie wie, czy tak jest, bo nikogo poddanego krioprezerwacji do tej pory nie rozmrożono.

Czytaj też: Czarne dziury są naprawdę przerażające. Oto, dlaczego
Czytaj też: Tak koronawirus zmienia płuca wyhodowane w laboratorium
Czytaj też: Jak połączyć mózg z komputerem? Naukowcy chcą wykorzystać żyły

Ciała osób poddawane krioprezerwacji są przechowywane w temperaturze ciekłego azotu (-196 stopni Celsjusza), a liderem w badaniach nad krioniką jest firma Alcor Life Extension Foundation. Nie bez znaczenia są także osiągnięcia Cryonics Institute, KrioRus i Immortalist Society.

Pytanie tylko, czy krionika faktycznie może zadziałać? Zwolennicy krioniki wskazują na to, że zamrożone zarodki są przywracane do życia (w przypadku procedur inseminacji), więc nie powinno być problemów z odtworzeniem tego procesu w większej skali. Nic bardziej mylnego. Sam mózg jest organem tak złożonym, że nie wiemy, jak będą zachowywać się rozmrożone neurony i czy poszczególne rejony podtrzymają swoją funkcjonalność.

Obecnie nie mamy żadnych dowodów na to, że zwitryfikowany mózg może później zostać ponownie włączony. Nie mamy też pojęcia, czy zachowa wspomnienia i świadomość. W kwestiach neurologicznych, niczego nie możemy być pewni.

Christof Koch, neuronaukowiec

Świadomość na pendrive’ie

Są naukowcy, którzy wierzą, że nieśmiertelności nie da się osiągnąć bez porzucenia naszych ciał, które mają ograniczony czas przydatności do użytku. Aby rozwiązać ten problem, należy świadomość wydobyć z naszego mózgu i przenieść w inne miejsce. Jakie? Tu pomysły są różne – może być to zarówno inne syntetyczne ciało, jak i coś na kształt dzisiejszego Internetu.

Jednym z głównych futurologów, którzy twierdzą, że nieśmiertelność da się osiągnąć poprzez przeniesienie świadomości do komputera jest Ray Kurzweil. W biblii wszystkich transhumanistów, jaką jest książka „Nadchodzi Osobliwość”, Kurzweil wspomina o tzw. prawie przyspieszania powrotów.

Prawo Moore’a trafnie przewidziało podwojenie mocy komputerów od lat 60. ubiegłego wieku. W ciągu ostatniego stulecia świat zmienił się bardziej niż w przeciągu poprzednich 2000 lat. Wraz z dalszym przyspieszaniem technologii nadejdzie Osobliwość, która odmieni życie nas wszystkich.

Czym jest wspomniana Osobliwość? To przeznaczenie naszej cywilizacji, czyli nieuchronna fuzja człowieka z maszyną. Osobliwość według Kurzweila nadejdzie już przed 2045 r. Prawdopodobnie stanie się to w momencie, gdy uda nam się stworzyć zaawansowane maszyny obdarzone sztuczną inteligencją. Wtedy też będzie możliwy transfer świadomości.


Czytaj też: Nie zgadniecie, gdzie przetrwało życie po uderzeniu asteroidy
Czytaj też: Ziemia w niewyjaśnionych okolicznościach emituje sygnał co 26 sekund
Czytaj też: Astronomowie świętują Halloween – zobaczcie kosmiczną dynię

W latach 30. obecnego wieku, nanoboty w krwiobiegu zniszczą patogeny, usuną wszelkie zakrzepy i tkanki nowotworowe, a także poprawią błędy DNA. Dzięki temu odwrócimy procesy starzenia. Wierzę, że około roku 2029 osiągniemy punkt, w którym technologie medyczne będą dodawać co roku jeden dodatkowy rok do naszego życia.

Ray Kurzweil

Wraz z dalszym rozwojem technologii medycznych, lata zamienią się w dziesięciolecia, wieki i dalej. W pewnym momencie rozsądnie będzie wgrać swój umysł – siebie, swoją duszę – do komputera, aby uniknąć problemów, które pociąga za sobą biologiczne podłoże, jakim jest mózg. Kiedy to nastąpi, osiągniemy nieśmiertelność.

Czy kiedyś to się uda?

Czy kiedyś osiągniemy nieśmiertelność? 50 % naukowców powie, że tak, a 50 % powie, że nie. Na ten moment nie można stwierdzić, że nigdy nie będzie to możliwe. Świat za 100 lat będzie całkiem inny od tego, który znamy dzisiaj. Być może będzie pełny nieśmiertelnych ludzi. Na dodatek mieszkających w marsjańskich koloniach.