WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Z oczyszczaczem Eteria zapomnicie o kupowaniu filtrów powietrza

Sezon zimowy zbliża się wielkimi krokami, a razem z nim coraz bardziej zanieczyszczone powietrze wokół nas. Niestety w tym roku na oczyszczacze Eteria nie macie co liczyć, bo dostawy są planowane na kwiecień… ale tam! Może szukacie czegoś na następny sezon?

Oczyszczacz powietrza Eteria

Eteria nie jest zwyczajnym gadżetem do dbania o jakoś tego, czym oddychamy w domach i mieszkaniach. To raczej swojego rodzaju zaawansowany system, który ma za zadanie diametralnie odmienić nasze życie we własnych czterech ścianach.

Czytaj też: Motorola chce zawojować rynek RTV i AGD
Czytaj też: Deskorolka w 100% z odnowionego plastiku to coś, co może Was zainteresować
Czytaj też: My tu o pandemii, a oni stworzyli prawdziwy miecz świetlny!

Firma Vitesy po dwóch sukcesach w tym segmencie na rynku wpadła na pomysł monitorowania każdego z pomieszczeń z osobna i zakłada, że komuś będzie się chciało regularnie przenosić jeden oczyszczacz Eteria z miejsca na miejsce. Na szczęście samo podpinanie dwóch modułów ze sobą jest szybkie i proste za sprawą magnesu, a całość dopełnia aplikacja na telefon.

Czytaj też: Kolejne szkodliwe aplikacje znalezione w Sklepie Google Play
Czytaj też: Vespera, czyli stacja badawcza dla każdego fana kosmosu
Czytaj też: Rząd apeluje o instalację aplikacji STOP COVID ProteGO Safe

Eteria zachwyca też swoim filtrem, którego nie trzeba regularnie wymieniać, kupując nowy, a jedynie wyciągać i prać. Oczyszczacz jest też kompaktowy i ponoć wydajny energetycznie, a zamówienie jednego już za prawie 900 zł z jednym czujnikiem przełoży się na zasadzenie 10 drzew.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News