WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

WHO chce zaszczepić co najmniej 70% populacji

WHO chce zaszczepić co najmniej 70% populacji

Jeżeli szczepionki na koronawirusa, które znajdują się w ostatniej fazie badań, zostaną dopuszczone do powszechnego użytku, to konieczne będzie zaszczepienie około 70% ludności świata.

Tak twierdzi główny naukowiec Światowej Organizacji Zdrowia, Soumya Swaminathan, według którego jest to minimalna wartość dająca odporność stadną. Badacz wypowiedział się również w związku z doniesieniami o 90-procentowej skuteczności szczepionki od Pfizer-BioNTech. Jego zdaniem są to wstępne wyniki i potrzeba więcej danych, aby dopuścić środek do masowego użycia.

Czytaj też: Dezynfekcja powierzchni z koronawirusa? Pomoże zimna plazma
Czytaj też: Gdzie rozprzestrzenia się koronawirus? Oto miejsca z najwyższą transmisją
Czytaj też: Koronawirus posiada tajemnicze „geny w genach”

Nawet jeśli hipotetyczne szczepionki w końcu staną się dostępne dla ogółu społeczeństwa, eksperci WHO zaznaczają, iż pierwszymi, którzy zostaną zaszczepieni muszą być pracownicy służby zdrowia i osoby z grup ryzyka. Chodzi m.in. o seniorów oraz pacjentów cierpiących na inne choroby, które potęgując ryzyko zgonu na COVID-19.

Przedstawiciele WHO przyznają, że konieczne będzie zaszczepienie ok. 70% mieszkańców Ziemi

Zapytani o problemy z dystrybucją szczepionek opracowanych w oparciu o mRNA, przedstawiciele WHO przyznali, że będzie to nie lada wyzwanie. , Środki muszą być bowiem przechowywane w temperaturze bliskiej minus 80 stopni Celsjusza, choć pomocny w tej kwestii powinien być tzw. suchy lód. Co ciekawe, szczepionki na Ebolę również wymagają podobnych warunków i udało się uporać z tym problemem.

Czytaj też: Koronawirus a choroby psychiczne. Naukowcy zauważyli zaskakujący związek
Czytaj też: Koronawirus u norek. Co o nim wiemy?
Czytaj też: Rosyjska szczepionka na koronawirusa równie skuteczna co ta od Pfizera?

Zdaniem Swaminathana zwykle potrzeba dziesięciu lat na opracowanie szczepionki, a dotychczasowy „rekord” wynosi około czterech i pół roku. Z drugiej strony, udział tak dużej część międzynarodowego środowiska naukowego w pracach nad szczepionką na koronawirusa przyniósł ogromne korzyści, dlatego możliwe było „wyśrubowanie” tego rezultatu.