Najciekawsze newsy tygodnia – nauka [25.04.2021]

Najciekawsze newsy tygodnia – nauka [25.04.2021]

Miniony tydzień obfitował w wiele interesujących wiadomości wprost ze świata nauki. W dzisiejszym podsumowaniu będzie m.in. o potężnym rozbłysku wyemitowanym przez sąsiednią gwiazdę, pierwszym locie helikoptera Ingenuity oraz tzw. Małej Stopie.

Sonda New Horizons przeleciała już kawał drogi. Gdzie się znajduje?

Wysłana przez NASA sonda New Horizons oddaliła się od Słońca na odległość 50 jednostek astronomicznych, co oznacza, że dystans dzielący ten instrument od naszej gwiazdy jest 50-krotnie większy aniżeli odległość pomiędzy nią a Ziemią. Jedna jednostka astronomiczna oznacza dystans 149,6 milionów kilometrów, co pozwala obliczyć, że dokładna odległość, jaka dzieli New Horizons od centralnej gwiazdy Układu Słonecznego wynosi ok. 7,5 miliarda kilometrów.

Czytaj też: Ta gwiazda w każdej chwili może eksplodować. NASA udostępniła jej nowe zdjęcie

astronomia gwiazda

Najbliższa Ziemi gwiazda inna niż Słońce wygenerowała potężny rozbłysk. Okazał się rekordowo silny

Proxima Centauri, jak przystało na dość niestabilny obiekt, emituje spore ilości promieniowania, wyrzucając plazmę i światło rozchodzące się po przestrzeni kosmicznej. Oczywiście dla otaczających tę gwiazdę planet nie jest to korzystne, ponieważ tego typu wyrzuty sterylizują je z potencjalnych form życia – o ile w toku ewolucji nie wykształciły one odporności na promieniowanie. W swoim żywiole są natomiast astronomowie, którzy uwiecznili niedawno najsilniejszy rozbłysk, jaki udokumentowano w obrębie Proxima Centauri.

Najciekawsze newsy tygodnia – nauka [25.04.2021]

Czy tyranozaury polowały w pojedynkę? Zadziwiające ustalenia badaczy

Analiza skamieniałych kości i otaczających je skał znajdujących się na terenie Grand Staircase-Escalante National Monument wykazała, że leżące tam szczątki należały do przedstawicieli gatunku Tyrannosaurus rex, którzy zginęli wspólnie, w podobnym czasie. Pierwsze przypuszczenia dotyczące rzekomych grupowych polowań tyranozaurów pojawiły się już na przełomie XX i XXI wieku, kiedy znaleziono kilkanaście dinozaurów, których szczątki znajdowały się w obrębie jednego z kanadyjskich stanowisk paleontologicznych.

astronomia

Nie zgadniecie, w jakim celu naukowcy umieścili meteoryty w piekarniku

Aby dowiedzieć się, z czego zbudowane są inne planety oraz czy w ich obrębie może występować życie, naukowcy nierzadko badają pochodzące z nich skały. Te, przyjmując formę meteorytów, co jakiś czas spadają na powierzchnię Ziemi. Astronomowie postanowili sproszkować, upiec i przeanalizować fragmenty tych kosmicznych skał, aby wykryć powstałe w ten sposób gazy. W ramach dalszych badań zespół zamierza korzystać z bardziej wydajnych czujników.

archeologia

Oto Mała Stopa. Nasz odległy przodek zamieszkiwał Ziemię 3,6 mln lat temu

Naukowcy przeanalizowali skamieniałe szczątki pochodzące sprzed 3,67 mln lat i stwierdzili, że ich właściciel, tzw. Mała Stopa, żył na drzewach. Wspomniana istota miała ok. 120 centymetrów wzrostu oraz posiadała długie nogi przystosowane do poruszania się na nich. Biorąc pod uwagę budowę obręczy barkowej, naukowcy uznali, że stanowi ona swego rodzaju złoty środek między anatomią ludzi oraz współcześnie żyjących małp. Sugeruje to, iż Mała Stopa stanowiła naszego wspólnego, odległego przodka.

Czytaj też: Dinozaur sprzed 80 milionów lat był prawdziwym gigantem

perseverance

Helikopter Ingenuity wykonał pierwszy lot na Marsie. To historyczna chwila

Helikopter Ingenuity wykonał swój historyczny lot, do którego doszło na Marsie. Pojazd unosił się na wysokości ok. 3 metrów przez mniej więcej 40 sekund. Ważący mniej niż dwa kilogramy helikopter może wykonać w najbliższych tygodniach nawet cztery kolejne loty. Wbrew pozorom, lot na planecie innej niż Ziemia jest ogromnym osiągnięciem. Grawitacja Czerwonej Planety jest bowiem słabsza niż u nas, podczas gdy ciśnienie stanowi zaledwie 1% ziemskiego.

Najciekawsze newsy tygodnia – nauka [25.04.2021]

Ten człowiek wsadził głowę do akceleratora cząsteczek. Co się z nim stało?

Akceleratory rozpędzają naładowane cząstki do bardzo wysokich prędkości, m.in. po to, aby wywołać ich zderzenia z innymi cząstkami. Anatolij Bugorski przez przypadek również doświadczył takiej „kolizji” i niemal przypłacił to życiem. Pochłonięcie 5 grejów promieniowania zazwyczaj prowadzi do śmierci, podczas gdy naukowiec doświadczył promieniowania opiewającego na ok. 2000-3000 grejów. W ciągu następnych kilku dni jego skóra złuszczyła w obrębie miejsc, gdzie wiązka trafiła jego głowę, tworząc lukę przechodzącą od twarzy aż do potylicy. Historia Bugorskiego zakończyła się jednak szczęśliwie, a mężczyzna żyje do dziś.

kosmos

NASA pokazała, jak będzie wyglądała Lunar Gateway. Zobaczcie zdjęcia

Lunar Gateway ma być orbitującą stacją kosmiczną, która będzie krążyć wokół Księżyca i funkcjonować jako miejsce startu misji zmierzających albo w stronę Srebrnego Globu, albo go opuszczających. Pomysł polega na tym, by statki mogły dokować w obrębie LG, a następnie ruszać w dalszą trasę w innym pojeździe. Po tym, jak astronauci zrobią to, co mieli w planach, powrócą do stacji, by zabrać swój statek i wrócić nim na Ziemię. NASA chciałaby uruchomić pierwsze segmenty Lunar Gateway do 2024 roku, choć nie wiadomo, jak dużo czasu będzie potrzebne do choćby częściowego działania stacji, nie mówiąc o jej pełnym funkcjonowaniu. 

Najciekawsze newsy tygodnia – nauka [25.04.2021]

Naukowcy dowiedzieli się, kto stworzył rękopisy z Qumran. Pomogła sztuczna inteligencja

Rękopisy z Qumran, zwane także Zwojami znad Morza Martwego, zostały znalezione pod koniec lat 40. ubiegłego wieku. Natrafił na nie pasterz szukający zagubionej kozy, który znalazł dokumenty w jednej z jaskiń. Nie było jednak pewne, kto był ich autorem, ani czy było to dzieło jednej czy też wielu osób. W ramach nowych analiz badacze wzięli pod lupę Wielki Zwój Izajasza oraz zaprzęgli do pracy sztuczną inteligencję i skorzystali z dobrodziejstw statystyki. W ten sposób doszli do wniosku, że zwój został napisany przez co najmniej dwie osoby.

rosnace poziomy morz

Ludzie zatrzymują ewolucję gatunków, a traci na tym m.in. Morze Bałtyckie

Ludzie celowo izolują niektóre gatunki, np. w związku z ich hodowlą, która jest zazwyczaj wydajniejsza, jeśli wszystkie osobniki są takie same. Poprzez selektywną hodowlę na przestrzeni kilkudziesięciu lat uzyskuje się organizmy o przewidywalnych cechach, obniżając koszty i zwiększając zyski z produkcji. Niestety, na dłuższą metę hamuje to rozwój gatunku, co zaobserwowano w przypadku łososia atlantyckiego w Szwecji. Przedstawiciele tego gatunku często uciekają na otwarte wody, gdzie mają kontakt z dzikimi osobnikami. W efekcie ich niekorzystne z punktu widzenia przetrwania cechy zaczynają rozprzestrzeniać się w naturze, obniżając różnorodność genetyczną.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Obserwuj nas w Google News